Ks. Marcin Zdon - czy można więcej dodać? Założyciel, opiekun, szef, a za razem jeden z nas. M.in. dzięki niemu teatr powstał i istnieje dalej. Dużo włożonego serca i ciężkiej pracy. Dzięki niemu powstają scenariusze, to także on pomaga w odegraniu roli młodym aktorom. Role w które się wcielił to: Henryk w "Drewnianej Misce", Poncjusz Piłat w Misterium Paschalnym oraz ojciec rodziny w "Przy wspólnym stole" i "Pozazdrościć Marcinowi". Należy też wspomnieć, że ksiądz prowadzi nasz teatr i opiekuje się nami, mimo zmiany parafii, która sprawiła, że jest aż ok. 80 km od Lelowa. Mimo wielu przeszkód, wytrwale prowadzi swój okręt, którym jest nasz teatr.
Anna Kuczek - nasz dobry duch. Znakomity scenograf, który dba o wszystko - począwszy na scenografii, kostiumach i rekwizytach, a skończywszy na kolorze koszuli, w której dana postać ma występować. Obecnie prowadzi nasz teatr i motywuje nas do dalszych działań. Odpowiada także za scenariusze spektakli. Jednak to nie tylko scenograf - wystąpiła ona w przedstawieniu obrzędowym "Przy wspólnym stole" znakomicie odgrywając rolę córki.
Joanna Żelazna - zawsze wesoła, zawsze sympatyczna, zawsze radosna. Do teatru trafiła na początku jego istnienia - już w 2003 roku. Asia jest jedną z niewielu osób, która występuje praktycznie w każdym przedstawieniu naszego teatru. Jej specjalnością wydaje się być rola anioła, odegrała bowiem ją w "Tak nie może być", "Maleńkiej Miłości" i "Okruchu Miłości", a także w Misterium Paschalnym. Oprócz tego w "Niechcianym królu" wcieliła się w rolę Herodiady. Asię można było poznać także jako matkę w "Drewnianej Misce" i "Tato, tato sprawa się rypła" oraz córkę w "Zranionym Uczuciu" i "Pozazdrościć Marcinowi". Uff, wymienić tego wszystkiego nie sposób.
Izabela Kowalska - Iza trafiła do teatru także już w 2003 roku, gdzie wcieliła się w postać anioła w tamtejszych jasełkach "Tak nie może być". W kolejnych dwóch przedstawieniach jasełkowych Izę można było zobaczyć jako Maryję. Oprócz tego wcieliła się w postać Marysi w "Drewnianej Misce" i Fryty w "Tato, tato sprawa się rypła". Zagrała także postać Justyny w przedstawieniu "Zranione uczucie" oraz była w chórze podczas Misterium Paschalnego.
Magdalena Kuczek - przy teatrze jest w sumie zawsze, jednak na swoją większą rolę musiała poczekać aż do "Tato, tato…" gdzie wcieliła się w rolę babki. Magda to także jedna z osób w chórze w Misterium Paschalnym, wystąpiła także w przedstawieniu "Zranione Uczucie", gdzie wcieliła się w postać Barbary. Często schowana gdzieś z boku, ale jej wkład w rozwój teatru jest bardzo duży.
Magdalena Kaczyńska - w teatrze od zimy 2005 roku, czyli od daty powstania Misterium Paschalnego, gdzie była w chórze, którzy skazał Jezusa na śmierć. Jej talent mogliśmy także oglądać w "Zranionym uczuciu", gdzie zagrała matkę - Annę oraz w tegorocznych jasełkach - "Okruchu Miłości", w których zagrała Elżbietę.
Halina Moryń - w teatrze od 2003 roku z drobną przerwą, "na szukanie tego teatru", jak powiedział ks. Marcin. Halina to anioł w jasełkach "Tak nie może być", Helka w spektaklu "Tato, tato sprawa się rypła" i Zuzia w "Zranionym uczuciu". Oprócz tego w tegorocznych jasełkach - "Okruchu Miłości" zagrała Maryję.
Piotr Pytlarz - pierwszy piłkarz IV RP. Obecnie jego aktywność teatralna nieco zawieszona z powodu jego miłości do futbolu, ale doskonale wystąpił on w jasełkach "Tak nie może być" jako król, a w kolejnych dwóch jako św. Józef. Oprócz tego wcielił się w rolę św. Piotra w Misterium Paschalnym i ojca rodziny w "Drewnianej Misce". Wystąpił także w spektaklu obrzędowym "Przy wspólnym stole". Razem z Marcinem Fijołkiem są zagorzałymi kibicami Legii Warszawa i FC Barcelony. :)
Marcin Fijołek - w teatrze od zimy 2004 roku, gdzie w trybie nagłym zastąpił jednego z pasterzy w jasełkach "Maleńka Miłość". Kolejna jasełka - "Niechciany Król" to także rola pasterza, a w "Okruchu Miłości" zagrał postać Heroda. Oprócz tego Marcina można było zobaczyć jako Józefa w "Drewnianej Misce", Ludwika Placka w "Tato, tato sprawa się rypła", Judasza w Misterium Paschalnym, ojca rodziny - Krzysztofa w "Zranionym uczuciu" oraz malarza Adama w "Pozazdrościć Marcinowi". Wystąpił także w spektaklu obrzędowym "Przy wspólnym stole", wcielając się w jednego z synów.
Bartłomiej Włodarski - w teatrze od 2003 roku, gdzie zagrał króla w "Tak nie może być". Kolejne jasełka - "Maleńka Miłość" oraz "Okruch Miłości" to Bartek w roli dworzanina w pałacu króla Heroda. Mogliśmy go także poznać jako Ignacego w spektaklu "Tato, tato sprawa się rypła", jednego z apostołów w Misterium Paschalnym, Piotra w "Zranionym Uczuciu" oraz zbuntowanego Jacka w "Pozazdrościć Marcinowi". Pracuje również nad stroną teatru i to dzięki jego pracy możemy zaistnieć również w wirtualnym świecie. :)
Piotr Wieczorek - w teatrze od początku roku 2006, gdzie wcielił się w postać szatana w Misterium Paschalnym. Kolejne jego role to Józek w "Tato, tato sprawa się rypła", pasterz w "Niechcianym Królu" oraz syn Michał w "Zranionym Uczuciu".
Tomasz Nowak - w teatrze od zawsze. Jego role - najpierw mnicha w "Tak nie może być", potem zaś genialne odegranie Heroda w "Maleńkiej Miłości" oraz "Niechcianym Król", a także Jezusa w Misterium Paschalnym zapamiętali wszyscy. Oprócz tego wystąpił w "Tato, tato sprawa się rypła" grając telewizyjnego dziennikarza i w "Drewnianej Misce", gdzie wcielił się w postać Adama, jednego z synów. Jako syn wystąpił także w przedstawieniu obrzędowym "Przy wspólnym stole".
Tomasz Gołuchowski - popularny "Baryła" jest w teatrze od zawsze. Dusza towarzystwa, zawsze z uśmiechem na twarzy. Odpowiedzialny jest on za stronę techniczną naszych przedstawień - a przede wszystkim muzykę oraz za dobrą atmosferę w teatrze. :-)
Adrian Szafrański - "Gagaś" wstąpił do teatru w 2003 roku, a więc już na początku. Od zawsze na jego barkach była obsługa techniczna spektaklów. Jednak dał się przekonać do odegrania roli na deskach teatru - dzięki temu mogliśmy go zobaczyć jako króla w "Okruchu Miłości" oraz Stefka w "Pozazdrościć Marcinowi".
Robert Łapaj i Marcin Szymczyk - do teatru wkroczyli jesienią 2005 roku, gdzie zostali włączeni do obsługi technicznej. Obu można było także poznać jako żołnierzy w Misterium Paschalnym i młynarzy w "Pozazdrościć Marcinowi". W "Okruchu Miłości" Robert był jednym z królów, natomiast Marcin wcielił się w postać jednego z pasterzy.
Krystian Wójcik - "Krzysiu" jest w teatrze od jesieni 2005 roku, gdzie zagrał rolę dworzanina w jasełkach "Niechciany Król" . Jego kolejne role to apostoł Szymon w Misterium Paschalnym, operator kamery w "Tato, tato sprawa się rypła" Janek w "Pozazdrościć Marcinowi", a także św. Józef w ostatnich jasełkach - "Okruchu Miłości". Jest najmłodszy z ekipy, która cały czas jest przy teatrze.
Grzegorz Jędruszek - Grzesiu kojarzony jest tylko i wyłącznie z jedną rolą - diabła, którą zagrał genialnie. Po jasełkach "Maleńka Miłość" miał przerwę w występach, by powrócić jako szatan w "Okruchu Miłości" - w grudniu 2007. Jedna z osób, którą śmiało można nazwać duszą towarzystwa.
Oprócz powyższego, aktualnego składu przez nasz teatr przewinęło się wiele osób, występujących w przeróżnych rolach, którzy w ten czy inny sposób przyczynili się do powstania i wzrastania RamPamu. Warto przypomnieć choćby Pawła Białowąsa, Dominika Pawlka, Mariusza Lipowicza, Szymona Świątka, którzy wystąpili w "Okruchu Miłości" czy Adama Miłka, który zagrał w "Maleńkiej Miłości", "Niechcianym Królu" i Misterium Paschalnym. Nie sposób wyliczyć wszystkich osób i wymienić wszystkie role, w które wcielały się poszczególne osoby - dlatego przepraszamy tych, którzy zostali pominięci.
Jest także inne oblicze RamPamu - grupa ludzi dorosłych, występująca w spektaklach obrzędowych. Należy tu wymienić Anastazję Niedzielską, Józefa Szafrańskiego, Marię Prześlak oraz Alojzego Raźniaka, którzy zagrali główne role w spektaklach obrzędowych - "Przy wspólnym stole" i "Pozazdrościć Marcinowi", opowiadających o nieco zapomnianych tradycjach.
Nie należy także zapomnieć o naszych wspaniałych kierowcach, bez których nie moglibyśmy uczestniczyć w tak wielu konkursach i uświetnić wielu imprez. Należy tutaj wspomnieć o Januszu Niedzielskim i Jacku Kowaliku, którzy towarzyszą nam przy naszych wyjazdach.